Witam, zapewne sporo bardziej doświadczonych skejcików ma problemy z dołapaniem dobrej świeczki w sklepie. Fakt, skateshopy oferują nam wyśmienity wosk do smarowania murków, ale niestety 20 - 30zł za kostke wosku to rozbój w biały dzień. :)
Po przeczytaniu tego artykułu, zaoszczędzicie sporo kaski, bo będziecie mogli zrobić sobie ekstra wosk sami, w domu.
Co nam będzie potrzebne:
- Garnuszek (niewielki)
- Kuchenka
- Małe świeczki (takie okragłe białe, w metalowej foremce, kosztują bardzo mało. Za 100 sztuk, około 20zł (z tych stu świeczek, zrobicie tyle wosku ze wam do końca życia starczy)
- Mąka (niewiele)
- Troche oleju
- Karton po mleku, kubek po jogurcie (coś co można potem pociać)
Więc po kolei: Na początku wyjmujemy te świeczki z metalowych foremek, i usuwamy z nich knociki. Robimy tak z 8 - 10 świeczkami (będzie z tego wielka kostka, dobrego wosku). Następnie wrzucamy te świeczki do garnka, i podgrzewamy to wszystko na NIEWIELKIM ogniu, jak już sie wszystkie świeczuszki rozpuszczą, wsypujemy do garnka łyżke stołową mąki, i około 2 - 3 łyżeczek oleju.
Mieszamy, podgrzewamy jeszcze chwile, a następnie bierzemy (pusty) karton po np. mleku, przecinamy go w pół (można więcej niz pół, jeśli jest dużo tego wosku) i wlewamy do kartonu ten roztopiony wosk. Zostawiamy na noc aby wosk stwardniał/wysechł. Proponuje go jeszcze włożyć do lodówki. Gdy wosk stwardnieje rozcinamy/rozrywamy forme (w tym przypadku karton po mleku) i mamy piękną kostke bardzo dobrego wosku. Polecam pociąć tą kostke na kawałki i dać kumplom skejcikom, aby też mogli sie cieszyć z zawrotnej prędkości na murkach.
Po co była ta łyżka mąki? Aby wosk lepiej pokrywał nierówności na murku. :) A olej to wiadomo.
Pozdrawiam, Daddy.
Autor:
DaddyAby głosować i komentować musisz być zalogowany. Na co więc czekasz ?